TOMASZ BRODA
Rysownik, ilustrator, autor plakatów, profesor Akademii Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu. Twórca masek i lalek z przedmiotów codziennego użytku, które prezentował w autorskich programach w TVP. Ośmiokrotny laureat Międzynarodowej Wystawy Satyrykon (w tym Grand Prix w 1997 r.). Otrzymał też m. in. Nagrodę dla Ilustratora w konkursie Książka Roku 2008 r. Polskiej Sekcji IBBY. Pomysłodawca i juror ogólnopolskiego konkursu na szkicownik „Szkic ma moc”. Współautor tekstów w książce Admirałowie wyobraźni. 100 lat polskiej ilustracji w książkach dla dzieci. Opublikował m. in. autobiograficzny komiks o edukacji plastycznej w Polsce pt: Coś pan zmalował!
Zinterpretował arcydzieła światowego malarstwa w cyklu Od Rubęsa do Pikasa i sportretował pisarzy z kanonu literatury w autorskiej książce Bookface. Księga twarzy pisarzy.
W stulecie urodzin Wojciecha Jerzego Hasa stworzył serię ilustracji inspirowanych powieścią i filmem Rękopis znaleziony w Saragossie, które namalował również na ceramicznych talerzach wzorowanych na hiszpańskich azulejos we współpracy z Ceramiką Artystyczną w Bolesławcu.
Na zamówienie Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina rysuje na żywo laureatów i jurorów XlX Konkursu Chopinowskiego, a w 2026 r. tworzy cykl ilustracji prasowych na zamówienie dziennika „The New York Times”.
Odznaczony Brązowym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”.
Tytuł zielonogórskiej wystawy, Brodaway, który można przetłumaczyć jako „po Brodowemu”, został zaczerpnięty z rubryki w miesięczniku „Wprost”, w którym Broda przez trzy lata, od 2018 do 2020 roku, publikował swoje ilustrowane przepisy, pokazując, jak z przedmiotów codziennego użytku zrobić sobie znanych artystów, m.in. Krystiana Lupę czy polityków – np. Donalda Trumpa. Tym razem zobaczymy wybór z czterech cykli grafik: Bookface. Księga twarzy pisarzy, Od Rubęsa do Pikasa, Rękopisu znalezionego we Wrocławiu, plakatów oraz portretów gwiazd piosenki aktorskiej.
Z kolei Rękopis znaleziony we Wrocławiu to jedna z ostatnich realizacji, powstała z okazji setnej rocznicy urodzin Wojciecha Jerzego Hasa i sześćdziesięciu lat, jakie upłynęły od premiery filmowej wersji Rękopisu znalezionego w Saragossie w jego reżyserii. Zarówno wersja papierowa, jak i ceramiczna, malowana kobaltem na półmiskach i kubkach, została zainspirowana wszechobecnym elementem Hiszpanii i Portugalii, czyli ceramicznymi płytkami azulejos, które pojawiły się na Półwyspie Iberyjskim wraz z ekspansją na te tereny kultury Islamu. Wpisując opowieść Hasa, która w dużej mierze powstawała we wrocławskich plenerach, w dolnośląski kontekst, Broda uznał, że naturalnym krokiem będzie współpraca z bolesławiecką Ceramiką Artystyczną – w ten właśnie sposób wizerunki Adolfa van Wordena, pojedynkujących się oficerów gwardii walońskiej, upiora z Venta Quemada czy bankiera Moro trafiły na wypalane tam półmiski.
Ostatnia część wystawy to plakaty, które artysta zaprojektował w ostatnich latach, głównie z myślą o wydarzeniach kulturalnych. Dużo pośród nich lubuskich akcentów. – Lubuskie bardzo mnie inspiruje – mówi artysta. – Spędzam tu sporą część roku i choć często poświęcam ten czas pracy, to zarazem czuję się tu jak na wakacjach. Wydaje mi się, że to zasługa natury: to jedno z najbardziej zielonych i zarazem najmniej zaludnionych województw. To tutaj odkryłem w sobie pejzażystę, bo równolegle do innych artystycznych aktywności, szkicuję lubuskie widoki. Czuć w tym otoczeniu dobrą energię, która mi się udziela, a wszystkie moje plakaty, nie tylko te lubuskie, łączy ciepły humor, który w plakacie może być środkiem komunikacji. Mam nadzieję, że ta piguła radości, która emanuje z plakatu, udzieli się odbiorcy i spowoduje, że emocjonalnie się zaangażuje, utożsami się z plakatowym komunikatem. Plakaty są komponowane jak muzyka, która bywa radosna lub poważna, wyczuwamy jej nastrój, podobnie jest z plakatem – używając pewnych środków, wywołujemy określony nastrój u odbiorcy. Ja uważam, że humor zbliża ludzi, dlatego staram się zarazić odbiorców radością. A i sam, rysując, uzupełniam własne niedobory serotoniny.
Wystawa została zorganizowana we współpracy z Piekarnią Cicha Kobieta w ramach projektu „KLAN MACHALICÓW I PRZYJACIELE”.